Jak powstają moje przeszkody?
A dokładniej grindboxy i kickery!
Pierwszym krokiem jest zamówienie i pocięcie materiałów. Do moich przeszkód potrzebuję m.in sklejek wodoodpornych 9mm, kantówek różnej grubości, nierdzewnych blach 2mm, wkrętów i śrub. Gdy materiały do mnie przychodzą, przygotowuję je do skręcania przeszkód - tnąc je odpowiednio. Przy grindboxach muszę też wyfrezować uchwyty, które służą do jego przenoszenia.
Drugim krokiem jest wiercenie i pogłębianie dziur w sklejce. Po wycięciu sklejek trzeba powywiercać w nich dziury, aby móc przykręcić je do kantówek. Pogłębiam dziury, aby wkręty które wkręcam nie wystawały z przeszkody - jest to szczególnie ważne na najazdach i miejscach, z którymi styczność mają kółka deskorolki, hulajnogi czy rolek.
Trzecim i moim ulubionym krokiem jest skręcanie przeszkód. Z przygotowanych wcześniej materiałów w parę godzin powstaje przeszkoda, która będzie komuś służyła na długie lata :) Na tym etapie potrzebna mi jest tylko wkrętarka i wkręty - i chyba dlatego najbardziej lubię skręcać przeszkody + jest to z jakiegoś powodu dla mnie bardzo satysfakcjonujące.
Czwartym i ostatnim krokiem jest przykręcenie metalowych części przeszkód. W przypadku grindboxa przed przykręceniem kątownika, ,,wycinam" pod niego miejsce w sklejce - tak, aby był prawie na poziomie sklejki, lekko wystawał.
Jako najazdu do kickera używam blachy nierdzewnej 2mm, którą przykręcam do przeszkody na śruby. Blachę na końcu muszę lekko wygiąć tak, aby idealnie przylegała do ziemi. Na sam koniec przed wysyłką smaruje przeszkody woskiem.
I tak oto w skrócie powstają grindboxy i kickery Gardenbox :)